RSS
 

Archiwum - Maj, 2014

Dziadosko

27 maj

Oczywiście – jest 18:12, a ja zaczynam pisać tekst na jutrzejszą konferencję, który ok. 20 powinnam wysłać do sprawdzenia kochanej pani z ćwiczeń, która na mnie liczy. Muszę ogarnąć ogół problemu ,,Dziadów” Słowackiego, w szczegóły będą wchodzić inni. Abstrakt beznadziejny, o co innego mi chodzi. Nie mogę aż do tego stopnia być ogólna. Mam w głowie stanowczo za dużo, zbyt mało i stanowczo zbyt niepoukładane. Mam półtorej godziny na ułożenie.

Zatem – potrzebna mi jakaś teza ogólna, coś, czego jestem pewna. A pewna jestem, że Słowacki się nie popisał ,,Kordianem”, że Mickiewicz to ładniej zrobił! ,,Kordian” jest wspaniały i kocham zwykle tych, którzy są na drugim miejscu, bo się z nimi utożsamiam, jednak w tym przypadku muszę potwierdzić tę smutną teorię Micka o kościele bez Boga. Grzegorz nie sięga do pięt księdzu Piotrowi i pani Rollinson! Ale nie, to niedobre. Inna teza. Jaka? Chcę odpowiedzieć na pytanie, jak on czytał te ,,Dziady”. No to ,,Dziady II” ładnie go zainspirowały do twórczości, a ,,Dziady III” okropnie zbulwersowały pod wieloma względami. To okropnie banalne i po drodze wiele pułapek. Coś jeszcze mogę powiedzieć o odbiorze? Najpierw – jak na nie czekał, kiedy je przeczytał, jakie jego pierwsze wrażenia, jakie drugie… Wplatać ile wlezie anegdot.

Potem – o ,,Dziadach III”, bo o nich najwięcej wiem. O tym, jak Becu miał na pieńku z Mickiem, jak Słowacki miał i co z tego wynikło w ,,Dziadach”. O tym, jak Słowacki kpił sobie w różnych miejscach z podejścia Micka, jak wykpiwał ideę zbawienia świata przez Polaków, jak drwił z samego powstania, z jego błędów, jak kpił z głupstw młodości. Co o tym pisał do mamy.

O ,,Dziadach II” – przytoczę głównie fakty – co konkretnego wziął i jak mu się to powiodło.A potem napiszę, że Słowacki może trudno było pisać o ludowości i o powstaniu nie odwołując się do Mickiewicza, zwłaszcza gdy było się Słowackim. Koniecznie anegdotka o wróżce.

Ach – a jednak korzystał też z ,,Dziadów IV”, i to jak wyraźnie!!! trzeba to wszystko posplatać. Na szczęście II i IV razem, a III osobno gwałcił.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Co dziś?

18 maj

Trzeba zacząć pisać abstrakt i od razu go wysłać, bo do dziś termin. Muszę teraz to zrobić. Zrobię? No muszę. Może… nie wiem, będę improwizować, ale tutaj muszę się zmotywować. Będę musiała to w końcu zrobić! No to tak: Micek napisał ,,Dziady II” i ,,Dziady III”. Słowacki bardzo przeżywał każde z tych wydarzeń, podobnie jak przeżywał wszystko, co związane z Mickiem, chyba zwłaszcza na początku ich znajomości. Zresztą nie. Na początku z nadzieją patrzył w mistrza, potem, kiedy Micek został naprawdę jego Mistrzem (w kółku Towiańskiego), zaczął przeżywać tę znajomość równie silnie, ale z niechęcią (no dobrze, ta niechęć zaczęła się dużo wcześniej!). Nie chciał Mickiewicza całować w rękę, a mu kazali! No ale chyba nigdy nie przestał przeżywać Micka i jego dzieł. Działały na niego silnie, silnie! Inspirował się nimi! Napisał swoje zakończenie ,,Pana Tadeusza”, napisał utwory inspirowane ,,Dziadami”, swojego ,,Konrada Wallenroda”,  napisał ,,Kordiana”, ale to jako świadoma w pełni odpowiedź na obrazę ojczyma. No i ja planuję w swojej pracy skupić się na jednej konkretnej rzeczy z tych wszystkich rzeczek – na ,,Dziadach II”!!! Słowackiemu przypadł do gustu zwłaszcza fragment z Zosieńką, co badylkiem pogania baranka. No ale nie tylko, także ogólny klimat wywoływania duchów. A to było w ogóle coś nowego w poezji! Dopiero co zaczęto tak czerpać z ludowości. Miał w tym udział ten… jak mu tam? Ten… Zorian! Co łaził po grobach i grzebał, po chatach i słuchał. No i ja chcę opisać, co tam Słowacki czerpał konkretnie z Micka, konkretnie z ,,Dziadów II”! No, to zaraz to ładnie przeredaguję i wyślę jako abstrakt. Ale super.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Cztery prace.

02 maj

Tyle trzeba teraz napisać.

Na ogun o św. Tomaszu – tu praca o tym… no… o pięknie. No i muszę zebrać wszystko i napisać.

Na romantyzm – wybrać sobie temat i napisać.

Na koło naukowe – wybrać temat w obrębie Słowackiego i Mickiewicza i napisać.

Na WOK – wybrać temat i napisać, w obrębie omawianych tematów raczej.

Poza tym jakieś sto innych rzeczy.

Nie wiem… zacząć od WOK-owego tematu trza, potem romantyzm. Św. Tomasz chyba musi zaczekać. Koło naukowe też ma pierwszeństwo.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii