RSS
 

Archiwum - Grudzień, 2015

Co za człowiek

19 gru

…ze mnie i z tego człowieka.

Wczoraj jak zawsze nie mogłam zasnąć (przypomniało mi się, że nie potrafiłam zasnąć już jako małe dziecko, bo zawsze, po długim leżeniu, słyszałam jak komórka taty się automatycznie wyłącza, a to było za pięć północ – późno dla dziecka).

No w każdym razie wczoraj też leżę i wyobrażam sobie, że gadam z miłym starszym panem, który niczego ode mnie nie chce, a tylko rozmawia. Gadamy O ŻYCIU. Pyta, czego mi brak. Ja myślę, myślę i wreszcie wyduszam, czego mi brak, choć takie to niejasne, że szybko przerywam wymienianie. A on, że kiedyś będzie mi też wielu rzeczy brak, ale trzeba żyć mimo wszystko i się cieszyć.

No i tyle. A dziś jestem w BUW-ie. Po obiedzie w kawiarni zaczepia mnie pan żul, ale o porządnym spojrzeniu. Prosi o fajki. Mówię, że nie kupię mu. To prosi o kawę i mu kupuję. A on, żebym usiadła pogadać. USIADŁAM obok, bo to publiczne miejsce i wiedziałam, że za moment pójdę. A on: ,,czego pani brak, jakie pani ma problemy?”. No to mu się zwierzyłam (!!!!) enigmatycznie. Wzbudził we mnie zaufanie (!!!!!). A on na to, że też mu różnych rzeczy brak, ale trzeba żyć.

Nie wierzę w to normalnie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii